Translate

piątek, 15 października 2010

Guess what!!

Nie będę się rozpisywać, bo słów mi brak! Oto jak mąż mnie kocha

I żeby tego było mało, to jeszcze komplecik nieziemskich skarpetowych. Włóczka od razu wskoczyła bo mąż na gołą szyję narzeka.

Rzeknę tak. Jestem podjarana jak małe dziecko :) Musiałam wrzucić na metalowe KP jakąś próbkę i włóczka zwyczajnie po nich sunie. Choć przyznam, że dziwnie mi się je trzyma bo są takie leciutkie. A żyłka... Miękka, nie mytla się, nie splata. Obłęd !!!
Mam tysiąc pomysłów na minutę, chce dziergać jak oszalała. Tylko boje się je wziąć do ręki. Boshe tyle kasy :x

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz