Translate

środa, 30 października 2013

pitu_pitu

Stagnacja dziewiarska.
Mam pewne obawy, że niebawem zapomnę jak się druty poprawnie trzyma. O samym dzierganiu nie wspominjąc.
Nie ma czasu. Tak mało czasu jak mam teraz to nie miałam jeszcze nigdy. Wszystko leży i się kurzy. Liczę, że jek szaleństwo budowlano - wykończeniowe się skońćzy i mnie nie wykończy, to jeszcze coś tu pokarzę.
Puki co stagnacja.
Ale podglądam :)

2 komentarze:

  1. Jeszcze troche, troszeczke wytrzymasz, musisz a potem juz wszystko wroci do normy. Najgorsze w zyciu sa zakrety, tak mawial moj tata. Nie obawiaj sie przypomnimy Ci jak trzymac druty hahahaha i to na kilka sposobow zebys mogla sobie wybrac hahahaha.
    Uszy do gory i do przodu, dasz rade. Trzymaj sie belki, taczki, czy czegokolwiek co masz pod reka. Czekamy na Ciebie

    OdpowiedzUsuń
  2. I na takie chwile jest czas :) Poczekamy !!!Pozdrawiamy!!!!

    OdpowiedzUsuń